nie wiem jak zacząć, pozmieniałam w swoim życiu wszystko. tak, wszystko, tak, ja. myślałam, że to niemożliwe, bo nigdy nie umiałam się tak porządnie zebrać i powiedzieć TAK TERAZ TO ZROBIĘ, PRZEŁOM. przełom w sumie wziął się z nikąd, może trochę z zamiarów zbierających się usilnie w mojej głowie od kilku miesięcy
skończyłam z Tobą. no, w tym momencie zrobiło mi się zimno. to była bardzo świadoma decyzja, przemyślana i dobrze mi poszło. jestem niesamowicie dzielna, twarda, prawie niezależna - tyle na ten temat i chyba więcej nie będzie
pokonałam moją leniwą, rozpieszczaną nic nie robieniem przez lata wolę
realizuję po malutku swoje równie malutkie plany
jest dobrze, jest dobrze
:)
wymyśliliśmy już chyba wszystko co możliwe. chcemy, żeby było nam lepiej, żebyśmy nic nie musieli robić. tylko leżeć i patrzeć jak wszystko samo się sprząta, gotuje, pierze, wytwarza i jak pieniądze same wpływają na nasze konta
tak, wymyślmy roboty. będą za nas kochać nasze dzieci i zajmować się nimi. będą zabierać nam wszystkie przyjemności w życiu, a my będziemy leżeć i zastanawiać się dlaczego nasze życie tak bardzo nie ma sensu
chcemy tworzyć specyficzne atmosfery i niezapomniane uczucia pośród medialnych złodziei, którzy otwierają nasze mózgi i zacierają tym gównem to co w nas najlepsze
chcemy latać w kosmos, ale jeszcze nic nie zrobiliśmy na Ziemi
zapominamy o najważniejszych wartościach, naprawdę o nich zapominamy. współczesnych ludzi już nic nie obchodzi, jedynie pieniądze
WSZYSCY MAMY ICH ZA MAŁO, tak jest
niezależnie ile będzie ich na twoim koncie, to zawsze będzie za mało, żeby być szczęśliwym
szczęścia nie można kupić
więc może czas o tym zapomnieć i korzystać z życia bez względu na to ile zer jest w tej okrągłej sumie, może być nawet jedno :)
z okazji świąt, zakochana i niecierpliwa (bądź już),
cath
cześć jest środa, prawie kwiecień
nadal jestem tutaj bez ciebie, nic się nie zmieniło
tyle
jeszcze 3 tygodnie i sezon na efi uważam za otwarty
nie mogę się doczekać wieeelu rzeczy :)
fajnie jest nie iść do szkoły, ALE JAK NAUCZYĆ SIĘ TEMATU Z BIOLOGII KTÓRY MNIE OBRZYDZA?
kończą się ferie, jutro wyjeżdżają moje dwie wspaniałe córeczki
czemu jestem taka, że zawsze kończy się tylko na planach? rzeczywiście, im jestem starsza tym mniej mi się chce - nie mam pojęcia dlaczego.
w sumie nie zrobiłam nic pożytecznego, pewnie PRZYTYŁAM cudowniecathnapewnobedzieszszczupla
trochę nie myślę o tym, jak bardzo będę zapierdalać po feriach do nocy przy książkach i marudzić - zawsze dawałam radę, teraz też dam :)
muszę opanować pewne taktyki i będę uczyć się już tylko do sprawdzianów
mam taką ochotę przeklinać, że chyba już przestanę pisać
KURWA NIENAWIDZĘ CIĘ LICEUM FAK JUUUUUUU
czekam i. - pamiętaj
lecą sobie ferie, nie tęsknię za szkołą, kocham patrzeć w lusterko codziennie rano haha nie wiem o co chodzi
czekam na nm, bo robimy piżamka party z pamelo i ploooooty
hej, kiedyś będziemy musieli się pożegnać drajwerze
FERIE FERIE FERIE
mam ochotę błagać siebie, bym wykorzystała każdą minutkę wolnego czasu, którego zazwyczaj mam minimalnie i tylko po to, by coś zjeść
mam zamiar robić wszystkie głupie rzeczy, które wymyśliłam sobie zarywając kolejną noc przy cudownej książce z historii i marząc o śnie i chcę zarobić milion pieniędzy, sama i w sumie bez jakiejkolwiek pracy - to możliwe :)
- never trust a happy song
- whipped cream
- hormon cafe
- szafka
- ubranka
- skejpik
- ciasteczka i bloki
czasami jest mi cholernie smutno. czasami mam nawet o to pretensje do samej siebie, częściej jednak do ciebie. bo uważam, że więcej rzeczy zależy od ciebie i że to twój obowiązek, by o mnie dbać. ale kim jestem(jesteś?) żebyś o mnie dbał mniej więcej tak bardzo, jak mówisz że mnie kochasz? nie wiem dlaczego za każdym razem pojawiają mi się łzy, myślę że po prostu nauczyłam się płakać. tak, nauczyłam. wyuczyłam to w sobie dokładnie, w sekundzie potrafi zrobić mi się smutno, mogłabym grać w filmach! kiedyś, gdy byłam mała, zastanawiałam się jak to się dzieje i bardzo chciałam tak umieć. proszę cath, masz to na zawołanie - jesteś szczęśliwsza?
zawsze gdy jest mi smutno robi mi się zimno.
zrobię wszystko żeby było normalnie, tylko może ty też
może chciej tak bardzo jak ja.
cath
nie wiem czy kiedykolwiek będę jeszcze zdrowa, straciłam już nadzieję
i nie pójdę do lekarza!
zaczęłam czytać samotność w sieci, tak trochę czuję się jak ONA
pomijam już to, ile lektur mam do przeczytania i że jedną powinnam już kończyć, a nie mam jej nawet w domu. naprawdę nie wiem czemu nam to robią i nie możemy omawiać czegoś, co naprawdę nas interesuje. myślę, że edukacja na humanie byłaby wtedy milion razy ciekawsza, ale chyba każdy czytający lekturki ma takie problemy
tym bardziej zastanawiam się, czy odpowiada mi ten profil, czy może po prostu tylko na taki się nadaję
a no i uwielbiam oglądać zdjęcia z sierpnia i lipca, majchrzak - byłyśmy wtedy szczęśliwe i nawet miałyśmy ku temu mocne powody
kistela obiecała mi, że pojedzie ze mną na coldplay :( trzymam cię za słowo kochanie, to bardziej prawdopodobne niż to, że pojadę z i. haha


